Dzięki ekstraktom znajdującym się w Alveo uniknęła amputacji
Chodzę!
W sierpniu stan Jadwigi Ciołek był bardzo ciężki. Miała za sobą trzy zawały. Dwa nastąpiły jeden po drugim, lekarze zalecili wykonanie koronarografii. Zabieg miał na celu rozszerzenie tętnic w prawej nodze. Jednak
nie udał się, jedna z tętnic została uszkodzona, na skutek tego powstał zakrzep na długości 2,5 cm. To zablokowało krążenie krwi i noga została prawie całkowicie wyłączona z krwiobiegu, zaczęła martwieć, przybrała sinawy kolor, bardzo bolała. Lekarze zapowiedzieli, że ten stan grozi amputacją na wysokości pachwiny i to w niedługim czasie. Zycie Jadwigi zmieniło się w koszmar. Ta informacja wywołała ogromny stres. Jadwiga nie mogła zasnąć, po części z bólu i ze strachu. Zaczęła się depresja, w szybkim tempie stan się pogarszał. Zdesperowana szukała pomocy wszędzie. Rehabilitacja, specjalistyczne zabiegi nie przynosiły efektów. Przyjaciele zaproponowali Alveo. Początkowo miało pomóc uregulować sen. Jadwiga wiedziała, że zioła dobrze wpływają na organizm, ale w długim czasie, a jej pomoc potrzebna była natychmiast. Jednak spróbowała Alveo. Ulga nastąpiła już po dwóch tygodniach. Zaczęła sypiać kilka godzin w ciągu nocy. Uspokoiły się nadszarpnięte nerwy, z czasem ból stał się łagodniejszy. Początkowo Jadwiga piła Alveo 3 razy dziennie, stopniowo zaczęła zmniejszać dawki leków. W nodze zaczęło powracać krążenie i dawny kolor, pomału stawała się sprawna. Po 6 miesiącach ponownie udała się na badania i okazało się, że w lewej nodze, w której było tylko 40 proc. drożności, teraz jest już 60 proc. Natomiast prawa noga, która była całkowicie niedrożna, odzyskała sprawność w 20 proc. Stan chorobowy został zatrzymany, Jadwiga szybko wraca do zdrowia. Dziś wie, że Alveo uratowało jej nogę, dlatego chętnie poleca je innym, by ulżyć im w cierpieniu.
żródło-czasopismo:zrdowie i sukces Filip Maciński
Tagi: , amputacje, protezy, inwalidzi, niepelnosprawni,
|