Pomagam ludziom osiągnąć sukcesPraca stała się pasją
Rozmowa z Julianem Kowalskim, który w lutym osiągnął pozycję Vice Presidenta
Jak długo pracuje Pan w biznesie?
Siedemnaście lat prowadziłem działalność gospodarczą. Firmy, w których pracowałem, odnosiły sukces. Jednak miało to swoją cenę. Ciągły stres odbijał się na moim zdrowiu. W swoją pracę wkładałem dużo zaangażowania, jednak nie na wszystko miałem wpływ. Przepisy zmieniały się z dnia na dzień, często były niedorzeczne, co nie dawało poczucia stabilizacji. Natomiast Akuna jest zaprzeczeniem wszystkich negatywnych cech klasycznego biznesu. W tej pracy czuję się wolnym człowiekiem. Robię to, co chcę, kiedy chcę i z kim chcę.
Na czym polega idea tej pracy?
Na pomocy ludziom. Gdy pozyskuję nowego dystrybutora, muszę mu pomóc. Pracuję z nim tak długo, aż stanie się samodzielny. Czasem po 100, a nawet 200 godzin. Nauka wymaga czasu. Wiele osób źle interpretuje system Akuny. Podpisują dużo umów i na tym się kończy. Na początku ludzie są pełni entuzjazmu, ale bez kompetentnej pomocy zaczynają się zniechęcać. Ja pomagam ludziom wykreować sukces. Pracuję z jedną osobą miesiąc lub dwa, do chwili, kiedy zaczyna działać samodzielnie i potrafi skutecznie pomagać innym. I to jest właśnie tajemnica sukcesu w Akunie.
Jak zaczął Pan współpracę z Akuną?
Wybrałem się do Ryszarda Cybulskiego z propozycją nowego biznesu. Spotkanie zakończyło się
podpisaniem umowy z Akuną. Miałem do niego zaufanie. Przyjechałem do Gorzowa i zastanawiałem się, co mam zrobić z butelką tych ziół. Za kilka dni zamówiłem 60 sztuk, a potem kolejne 20. Umówiłem kilka spotkań i zacząłem się uczyć. Praca rozwijała się bardzo dynamicznie, bo w pierwszym miesiącu razem z grupą kupiłem 328 butelek. Pojechałem pod Warszawę na konferencję lekarzy i farmaceutów i dotarło do mnie, że Álveo to wspaniały preparat. Wtedy ostatecznie podjąłem decyzję, że rezygnuję z dotychczasowej pracy i cały swój czas poświęcę Akunie.
Jakie to przyniosło efekty?
Wspaniałe. Stres zawodowy zniknął z mojego życia. Wcześniej zmiany i uwarunkowania w naszym kraju mogły zrujnować efekty mojej pracy. Teraz skupiam się na pomocy innym. Obecnie rozprowadzam ok. 100 butelek miesięcznie, ale razem z całą moją grupą ponad 5 tys. W ciągu 18 miesięcy doszedłem do pozycji Vice Presidenta. Dzięki temu, że właściwie zrozumiałem ideę firmy. Pomagam ludziom osiągnąć sukces, a to daje mi ogromną satysfakcję i spełnienie. Mój sukces wynika z sukcesu ludzi, z którymi pracuję. Rozbudowa grupy stała się, po części, procesem samoistnym, gdyż moi menedżerowie dokładnie rozumieją ideę funkcjonowania firmy Akuna. Praca ta stała się moją pasją, więc poświęcam jej mój czas z przyjemnością.
żrodlo-czasopismo-zdrowie i sukces Anna Pawłowska
Tagi: , zyciowe pasje, pomagac innym, pasja,
|